Był piękny, białe skrzydła miał
lecz smutne miał swoje oczy
bo miłości troszeczkę chciał.
Ale nie miał nikogo bliskiego
kogo by mógł pokochać
dlatego odwiedził mnie w nocy
by więcej samemu nie szlochać.
Był piękny, idealny i smutny
z oczu spływały mu łzy
chciał tylko dobra na świecie
lecz cały ten świat jest zbyt zły.
A mały ten piękny Aniołek
za mało miał sił by tak żyć,
więc oddał mi swe skrzydła
by na zawsze w nicości być...
lecz smutne miał swoje oczy
bo miłości troszeczkę chciał.
Ale nie miał nikogo bliskiego
kogo by mógł pokochać
dlatego odwiedził mnie w nocy
by więcej samemu nie szlochać.
Był piękny, idealny i smutny
z oczu spływały mu łzy
chciał tylko dobra na świecie
lecz cały ten świat jest zbyt zły.
A mały ten piękny Aniołek
za mało miał sił by tak żyć,
więc oddał mi swe skrzydła
by na zawsze w nicości być...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz